Jak uzyskać odszkodowanie za szkody górnicze – krok po kroku

Pęknięta ściana, wypaczone okna, zapadający się fragment podwórka. Wiesz, że to wina kopalni, ale nie wiesz, od czego zacząć — i czy w ogóle warto.

Warto. Dochodzenie odszkodowania za szkody górnicze ma jasną procedurę, tylko trzeba przejść ją w odpowiedniej kolejności. Poniżej rozkładamy ją na pięć kroków, tłumaczymy, ile masz czasu, i wyjaśniamy rzecz, o której wielu poszkodowanych nie wie: jedna wypłata nie zamyka drogi do kolejnych roszczeń.

To pierwsza czynność w całej sprawie — i wcale nie zawsze oczywista.

Odszkodowanie wypłaca podmiot odpowiedzialny za szkodę, czyli przedsiębiorca prowadzący ruch zakładu górniczego, którego działalność wywołała uszkodzenia. Zgodnie z prawo geologiczne i górnicze przedsiębiorca odpowiedzialny ponosi odpowiedzialność za szkody powstałe w wyniku ruchu zakładu górniczego, więc poszkodowany musi wykazać związek szkody z ruchem zakładu, a nie winę. Nie gmina, nie ubezpieczyciel, nie Skarb Państwa.

Problem w tym, że na Śląsku sytuacja bywa zawiła. Kopalnie zmieniają właścicieli, są łączone, przekazywane innym spółkom albo likwidowane. Pismo skierowane pod niewłaściwy adres to stracone tygodnie — a czasem miesiące.

Zgłoszenie składa się pisemnie do podmiotu prowadzącego działalność górniczą na danym terenie, a gdy istnieje przedsiębiorca odpowiedzialny nie można ustalić lub brak jego następca prawny i następcy prawnego, odpowiedzialność przejmuje skarb państwa reprezentowany przez właściwy organ nadzoru górniczego.

Drugi krok odpowiada na dwa pytania: co dokładnie zostało uszkodzone — czy chodzi o budynki, grunt, infrastrukturę lub inne obiektów budowlanych, a także o spadek wartości nieruchomości — i ile kosztuje przywrócenie nieruchomości do stanu sprzed szkody. Typowe objawy to pęknięcia ścian, osiadanie budynku oraz osiadanie fundamentów.

Od tego zależy kwota, o którą będziesz się ubiegać. I tu pojawia się pułapka, której właściciel nieruchomości zwykle nie widzi: kosztorys może wyglądać rozsądnie, a jednocześnie pomijać to, co przy realnym remoncie okaże się nieuniknione — prace towarzyszące, wykończenie po naprawę szkody, a przede wszystkim przyczynę uszkodzenia, a nie tylko jego skutek widoczny na ścianie. Koszt naprawę szkód górniczych może oznaczać przywrócenie stanu poprzedniego albo odszkodowanie pieniężne, czyli wypłatę świadczenia pieniężnego, gdy remont nie prowadzi do odzyskania stanu poprzedniego lub jest nieuzasadniony.

Zamalowanie pęknięcia kosztuje kilkaset złotych. Usunięcie tego, co je wywołało — wielokrotnie więcej. Dlatego wycena powinna obejmować pełny koszt należnego odszkodowania, a poszkodowany może wskazać preferowany sposób naprawienia szkody.

To najtrudniejszy element całej sprawy i najczęstszy punkt sporu z kopalnią.

Nie wystarczy pokazać, że dom jest uszkodzony. Trzeba wykazać, że powstałe szkody górnicze wywołała działalność zakładu górniczego w wyniku działalności górniczej i eksploatacji górniczej — a nie na przykład błąd wykonawczy, wiek budynku czy naturalne osiadanie gruntu; takie zniszczenia powstałe mogą obejmować także deformacje terenu i budynków, pęknięcia ścian i fundamentów, zapadliska oraz osuwiska, a ich negatywne konsekwencje bywają bardzo dotkliwe.

Właśnie dlatego ma znaczenie wszystko, co dokumentuje historię szkody: zdjęcia z różnych okresów, opisy uszkodzeń z datami, wcześniejsza korespondencja, dokumentacja techniczna budynku. Pojedyncze zdjęcie pokazuje stan na dziś. Historię pokazują wyłącznie dokumenty.

Jeśli szkoda powstała po czasie, nawet wiele lat po robotach, ciąg dokumentacji ma kluczowe znaczenie dla dochodzenia roszczeń.

Mając ustalonego adresata, wycenę i argumenty za związkiem przyczynowym, kierujesz do przedsiębiorcy górniczego odpowiedzialnego za dany teren pisemny wniosek o naprawienie szkody — taki jest po stronie zakładu górniczego obowiązek przyjęcia zgłoszenia. Zgłoszenie powinno zawierać opis uszkodzeń, datę ich zauważenia lub powstania, lokalizację nieruchomości, zdjęcia oraz preferowany sposób naprawy.

Przed skierowaniem sprawy do sądu przepisy wymagają przeprowadzenia postępowania ugodowego; po wyczerpaniu postępowania ugodowego, przy braku porozumienia lub gdy przedsiębiorca odmówi zawarcia ugody, możliwe jest dochodzenia roszczeń przez skierowanie sprawy na drogę sądową.

W praktyce sprawy trafiają do sądu nie tylko wskutek wprost wyrażonej odmowy. Częściej dzieje się inaczej — kopalnia proponuje ugodę, ale na warunkach, których poszkodowany nie jest w stanie zaakceptować, bo proponowana kwota nie pokrywa realnego kosztu naprawy. Dla roszczeń odszkodowawczych istotne jest też to, że poszkodowany może dać czas do zawarcia ugody, a jeśli negocjacje realnie trwają, wyznaczy dłuższy termin przed rozpoczęciem postępowania ugodowego.

Jeśli porozumienie jest niemożliwe, sprawa trafia do sądu. Wysokość odszkodowania ustala wtedy sąd, a kluczowym dowodem bywa opinia biegłego sądowego — niezależnego specjalisty, którego sam powołuje. Dla osób poszkodowanych dochodzących roszczeń o szkody górnicze istotne jest też to, że przysługuje im zwolnienie z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych.

W sprawach o szkody górnicze pojawiają się zwykle biegli z zakresu górnictwa i geologii (ocena przyczyny), budownictwa (zakres uszkodzeń i koszt naprawy), a w części spraw także szacowania nieruchomości oraz miernictwa. Niekiedy sąd opiera się również na opinii biegłego dotyczącej zakresu szkody i kosztów naprawy, a zwolnienie z kosztów sądowych obejmuje także brak konieczności uiszczania zaliczki na taką ekspertyzę.

Szczegółowo opisujemy to w osobnym artykule. Odszkodowanie za szkody górnicze: Biegły sądowy – kim jest i jak się do niego przygotować

Roszczenie z tytułu szkód górniczych przedawnia się co do zasady po 5 latach od dnia dowiedzenia się o szkodzie oraz o osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie, zgodnie z przepisami prawa geologicznego i ustawy Prawo geologiczne.

Brzmi jak dużo. W praktyce ten czas mija szybciej, niż się wydaje — bo uszkodzenia często narastają stopniowo i trudno wskazać jeden momentu dowiedzenia się, w którym „stało się jasne”, że to szkoda górnicza.

Każdą sytuację trzeba ocenić indywidualnie. Jeśli masz wątpliwości, czy Twoje roszczenie jest jeszcze aktualne, lepiej sprawdzić to wcześniej niż później.

Przy szkodach sprzed 2012 roku zastosowanie mogą mieć wcześniejsze przepisy znowelizowanej ustawy, a po wejściu znowelizowanej ustawy Prawo geologiczne i górnicze zasadą jest 5-letni termin przedawnienia.

To jedna z najważniejszych informacji w całym artykule, a wie o niej stosunkowo niewielu poszkodowanych.

Otrzymanie jednorazowego odszkodowania nie eliminuje możliwości dochodzenia rekompensaty za kolejne, inne szkody, które powstaną w przyszłości.

Grunt nad wyeksploatowanymi wyrobiskami osiada latami. Jeśli po naprawionej szkodzie pojawią się nowe uszkodzenia, wcześniejsza wypłata nie przekreśla nowego roszczenia. Wielu ludzi rezygnuje z drugiej sprawy w przekonaniu, że „przecież już raz dostali” — niepotrzebnie.

Cały ten proces można przejść samodzielnie. Można też oddać go w ręce ludzi, którzy zajmują się wyłącznie tym.

Zaczynamy współpracę od wysłania na miejsce własnego działu budowlanego. Nasi specjaliści oglądają nieruchomość, ustalają zakres uszkodzeń, ich przyczynę techniczną i szacują koszt naprawy — czyli wykonują tę samą pracę, którą w razie sporu sądowego wykona później biegły sądowy.

Dalej prowadzimy sprawę od początku do końca:

  • ustalamy podmiot odpowiedzialny i kierujemy do niego pismo,
  • kompletujemy dokumentację i oceniamy, co należy pokazać, a co może zaszkodzić,
  • towarzyszymy klientowi na oględzinach biegłego, gdy sprawa trafia do sądu,
  • weryfikujemy opinię biegłego, porównując ją z własnymi ustaleniami: sprawdzamy zakres uszkodzeń, sposób i koszty naprawy, metodę wyceny, kompletność kosztorysu i przyjęte stawki kosztorysowe.

Ten ostatni punkt jest możliwy tylko dlatego, że budynek widzieliśmy wcześniej na własne oczy. Bez własnej, wcześniejszej oceny weryfikacja cudzej wyceny sprowadza się do wiary na słowo.

Dochodzenie odszkodowania za szkody górnicze opiera się na trzech filarach: prawidłowym ustaleniu podmiotu odpowiedzialnego, rzetelnej wycenie szkód i wykazaniu związku przyczynowo-skutkowego z działalnością kopalni.

Do tego dwie rzeczy, o których warto pamiętać. Masz 5 lat od dowiedzenia się o szkodzie. I: jedna wypłata nie zamyka drogi do kolejnych roszczeń, jeśli w przyszłości pojawią się nowe uszkodzenia.

Kto wypłaca odszkodowanie za szkody górnicze?Podmiot odpowiedzialny za szkodę — przedsiębiorca prowadzący ruch zakładu górniczego, którego działalność wywołała uszkodzenia. Nie gmina i nie ubezpieczyciel. Jeśli nie da się jednoznacznie ustalić odpowiedzialnego podmiotu albo taki przedsiębiorca nie istnieje, roszczenie może przejąć Skarb Państwa.

Ile mam czasu na zgłoszenie szkody górniczej?Roszczenie przedawnia się po 5 latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o tym, kto za nią odpowiada. Przy starszych szkodach każdą sytuację ocenia się jednak indywidualnie.

Co się dzieje, jeśli kopalnia nie odpowie na moje pismo?Jeśli w ciągu 30 dni przedsiębiorca nie uzna żądania, otwiera się droga postępowania sądowego.

Czy przed sądem trzeba przejść postępowanie ugodowe?Tak. Przed skierowaniem sprawy do sądu konieczne jest wcześniejsze postępowanie ugodowe, a jeśli nie dojdzie do porozumienia, można wystąpić na drogę sądową i dochodzić wypłaty odszkodowania.

W jakiej formie naprawiana jest szkoda górnicza?Co do zasady szkoda może zostać naprawiona przez przywrócenie stanu poprzedniego albo przez odszkodowanie pieniężne. Wybór zależy od okoliczności sprawy i tego, która forma jest realna oraz uzasadniona.

Jak ustala się wysokość odszkodowania za szkody górnicze?Wysokość odszkodowania ustala się na podstawie cen obowiązujących w dniu jego określania. Uwzględnia się też koszty związane z naprawą szkody.

Czy sprawa o szkody górnicze wiąże się z kosztami procesu?W praktyce poszkodowany może korzystać ze zwolnienia z kosztów sądowych przewidzianego dla tego typu spraw. Duże znaczenie ma też opinia biegłego sądowego, która pomaga ocenić przyczynę i zakres uszkodzeń.

Dostałem już raz odszkodowanie. Czy mogę starać się o kolejne?Tak. Jednorazowa wypłata nie eliminuje możliwości dochodzenia rekompensaty za inne szkody, które powstaną w przyszłości.

Dlaczego trzeba udowadniać związek z działalnością kopalni?Bo uszkodzenia budynku mogą mieć różne przyczyny — wiek, błędy wykonawcze, naturalne osiadanie. Odszkodowanie przysługuje za szkodę wywołaną ruchem zakładu górniczego, więc ten związek trzeba wykazać.

Kompensata Sp. z o.o. z Rudy Śląskiej zajmuje się wyłącznie odszkodowaniami za szkody górnicze. Prowadzimy sprawy od pierwszych oględzin aż po postępowanie sądowe.