Kopalnia odmówiła odszkodowania za szkody górnicze. Co zrobić dalej?

Szkody górnicze to uszkodzenia nieruchomości lub innych praw majątkowych związane z ruchem zakładu górniczego, za które można dochodzić odszkodowania także wtedy, gdy kopalnia odmówiła wypłaty. Otrzymanie pisma z odmową może sprawiać wrażenie, że sprawa została definitywnie zakończona, ale w praktyce taka decyzja nie musi oznaczać, że roszczenie jest bezzasadne ani że nie można podjąć dalszych działań.

Ten materiał jest skierowany do właścicieli nieruchomości uszkodzonych przez działalność górniczą, a także do najemców, dzierżawców i przedsiębiorców, których prawa zostały naruszone lub zagrożone. Pokazuje, z czego zwykle wynika odmowa odszkodowania za szkody górnicze, jak przeanalizować stanowisko kopalni, jakie dokumenty przygotować, kiedy potrzebna jest ekspertyza techniczna oraz jakie są dalsze możliwości działania — od odpowiedzi na odmowę i negocjacji po postępowanie sądowe. To ważne, bo wiele osób po otrzymaniu negatywnej decyzji nie wie, że nadal może skutecznie dochodzić swoich praw i jednocześnie zabezpieczyć stan nieruchomości.

Najważniejsze jest ustalenie, co dokładnie zakwestionowała kopalnia lub inny podmiot odpowiedzialny za szkodę. Odmowa może dotyczyć związku uszkodzeń z eksploatacją górniczą, zakresu szkody, wartości naprawy, odpowiedzialności konkretnego przedsiębiorcy albo wyłącznie proponowanego sposobu naprawienia szkody.

Dlatego przed przygotowaniem odpowiedzi należy dokładnie przeanalizować uzasadnienie, dokumentację z oględzin oraz materiały, na których oparto stanowisko kopalni.

Otrzymałeś odmowę?Zachowaj całe pismo wraz z załącznikami, protokół oględzin, wcześniejszą korespondencję i dokumentację zdjęciową. Nie usuwaj śladów szkody bez wcześniejszego udokumentowania ich stanu.

Nie. Prawo geologiczne i górnicze przewiduje możliwość żądania naprawienia szkody wyrządzonej ruchem zakładu górniczego. Odpowiedzialność co do zasady ponosi przedsiębiorca prowadzący ruch zakładu górniczego, wskutek którego powstała szkoda. Gdy nie istnieje przedsiębiorca odpowiedzialny ani jego następca prawny, odpowiedzialność przejmuje Skarb Państwa, reprezentowany przez właściwy organ nadzoru górniczego. Przepisy mogą mieć zastosowanie nie tylko do właściciela, lecz odpowiednio również do innych podmiotów, których prawa majątkowe zostały zagrożone.

Samo negatywne stanowisko przedsiębiorcy nie pozbawia poszkodowanego możliwości przedstawienia dodatkowych dowodów, podjęcia dalszych negocjacji albo — po spełnieniu ustawowych warunków — skierowania sprawy do sądu.

Warto też sprawdzić, czego dokładnie dotyczy odmowa. Pismo może bowiem:

  • całkowicie kwestionować odpowiedzialność za szkodę,
  • uznawać część uszkodzeń, a odrzucać pozostałe,
  • kwestionować związek szkody z ruchem zakładu górniczego,
  • proponować naprawę zamiast wypłaty określonej kwoty,
  • wskazywać, że za szkodę może odpowiadać inny podmiot,
  • odmawiać z powodu braków w zgromadzonej dokumentacji.

Prawo mówi szerzej o naprawieniu szkody, a nie wyłącznie o wypłacie pieniędzy. Jednym ze sposobów może być przywrócenie stanu poprzedniego. Poszkodowany może również, za zgodą podmiotu odpowiedzialnego, wykonać ten obowiązek w zamian za zapłatę odpowiedniej kwoty.

Dlatego odmowa wypłaty pieniędzy nie zawsze jest równoznaczna z całkowitą odmową odpowiedzialności.

W internecie często wyszukiwana jest fraza „odwołanie od odmowy kopalni”. Należy jednak pamiętać, że pismo przedsiębiorcy górniczego najczęściej nie jest decyzją administracyjną, od której składa się klasyczne odwołanie do organu wyższego stopnia.

Znacznie ważniejsza od nazwy pisma jest jego treść. Odpowiedź powinna wskazywać:

  1. z którymi ustaleniami poszkodowany się nie zgadza,
  2. dlaczego kwestionuje stanowisko kopalni,
  3. jakie dowody potwierdzają jego stanowisko,
  4. czego konkretnie żąda,
  5. jakie dokumenty dołącza.

Spory dotyczące naprawienia szkód górniczych mają charakter cywilny. Przed skierowaniem sprawy do sądu poszkodowany musi przejść obowiązkowe postępowanie ugodowe, bo dochodzenie odszkodowania na tym etapie często pozwala zakończyć spór szybciej i mniejszym kosztem. Sądowe dochodzenie roszczeń jest możliwe po wyczerpaniu tego trybu. Warunek ten jest spełniony, gdy przedsiębiorca odmówi zawarcia ugody albo w razie braku porozumienia w ciągu 30 dni od złożenia do niego wniosku o naprawę szkód górniczych, chyba że poszkodowany wyznaczy dłuższy termin.

Nie oznacza to, że każdą sprawę należy natychmiast kierować do sądu. Czasem uzupełnienie materiału dowodowego lub przedstawienie niezależnej oceny technicznej pozwala ponownie podjąć rozmowy ugodowe.

Każda odmowa wymaga indywidualnej analizy. W uzasadnieniu mogą pojawić się między innymi następujące argumenty:

Brak związku z eksploatacją górniczą

Kopalnia może twierdzić, że pęknięcia, przechył, osiadanie albo inne uszkodzenia nie są skutkiem ruchu zakładu górniczego; tymczasem powstałe szkody górnicze mogą występować zarówno bezpośrednio w wyniku ruchu zakładu górniczego, jak i ujawniać się stopniowo po czasie, także po zakończeniu eksploatacji.

W takim przypadku trzeba sprawdzić, na podstawie jakich pomiarów, dokumentów i ocen technicznych sformułowano ten wniosek. Samo stwierdzenie, że związek nie występuje, nie wyjaśnia jeszcze, czy przeanalizowano pełną historię budynku, wszystkie ujawnione uszkodzenia oraz długofalowe skutki, jakie działalność górniczą mogła wywołać na danym terenie.

Zły stan techniczny albo wcześniejsze uszkodzenia

Odmowa może wskazywać na wiek budynku, naturalne zużycie, błędy wykonawcze, wilgoć, wcześniejsze remonty lub inne przyczyny niezwiązane z górnictwem, ale w praktyce uszkodzenia budynków spowodowane przez szkody górnicze często obejmują pęknięcia ścian, osiadanie fundamentów oraz deformację stolarki okiennej i drzwiowej, więc nie można automatycznie przypisywać ich wyłącznie złemu stanowi technicznemu.

W takiej sytuacji znaczenie może mieć dokumentacja pokazująca stan nieruchomości przed wystąpieniem szkód, chronologię ich pojawiania się oraz ewentualne wcześniejsze naprawy. Szczególnie warto odnotować, kiedy pojawiły się popękane ściany lub inne zmiany konstrukcyjne.

Niepełna dokumentacja

Problemy mogą wynikać z braku zdjęć, nieprecyzyjnego opisu szkody, niewskazania daty jej ujawnienia albo pominięcia części uszkodzeń w protokole oględzin.

Jeżeli dokumentacja jest niepełna, należy ją uporządkować i uzupełnić. Trzeba również sprawdzić, czy wszystkie uszkodzenia wskazane podczas oględzin zostały rzeczywiście wpisane do protokołu.

Spór o zakres albo wartość szkody

Kopalnia może uznać odpowiedzialność, ale nie zgadzać się z zakresem koniecznych prac lub proponowaną kwotą. Wówczas przedmiotem sporu nie jest już samo istnienie szkody, lecz sposób jej naprawienia i koszt przywrócenia nieruchomości do odpowiedniego stanu.

Wskazanie innego podmiotu odpowiedzialnego

W niektórych sprawach spór dotyczy tego, który przedsiębiorca, następca prawny albo inny podmiot odpowiada za skutki eksploatacji; gdy nie można ustalić, że istnieje przedsiębiorca odpowiedzialny albo jego następca prawny, roszczenia może przejąć skarb państwa, reprezentowany przez właściwy organ nadzoru górniczego. Wymaga to przeanalizowania położenia nieruchomości, czasu ujawnienia szkody oraz historii działalności górniczej na danym obszarze, także wtedy, gdy nie da się jednoznacznie ustalić, kto miał prawo prowadzić działalność górniczą na tym terenie.

1. Zachowaj komplet otrzymanych dokumentów

Nie ograniczaj się do ostatniej strony pisma. Zachowaj:

  • odmowę wraz ze wszystkimi załącznikami,
  • kopertę lub wiadomość e-mail potwierdzającą datę doręczenia,
  • wcześniejsze zgłoszenie szkody,
  • potwierdzenie jego złożenia,
  • protokół oględzin,
  • ekspertyzę albo opinię, jeżeli została dołączona,
  • wcześniejszą korespondencję z kopalnią.

Zgłoszenie szkody przez właściciel nieruchomości powinno mieć formę pisemną i być skierowane do zakładu górniczego lub przedsiębiorcy odpowiedzialnego za szkodę powstałą w wyniku działalności górniczej.

Data doręczenia i pełna treść dokumentów mogą mieć znaczenie przy planowaniu dalszych czynności.

2. Ustal, co dokładnie zostało zakwestionowane

Zaznacz w piśmie wszystkie fragmenty dotyczące:

  • przyczyny powstania uszkodzeń,
  • daty ujawnienia szkody,
  • zakresu wpływów eksploatacji,
  • stanu technicznego budynku,
  • gruntu, infrastruktury lub tego, czy zakwestionowano spadek wartości nieruchomości,
  • pominiętych uszkodzeń,
  • sposobu naprawienia szkody,
  • podmiotu odpowiedzialnego.

Odpowiedź powinna odnosić się bezpośrednio do argumentów wskazanych w odmowie i wskazywać także zniszczenia powstałe wskutek eksploatacji, bo szkody górnicze nie muszą dotyczyć budynków wyłącznie — mogą obejmować również grunt, infrastrukturę oraz inne szkody wpływające na wartość nieruchomości. Samo zdanie „nie zgadzam się ze stanowiskiem kopalni” zwykle nie wnosi nowych dowodów do sprawy.

3. Zaktualizuj dokumentację zdjęciową

Wykonaj zdjęcia i nagrania pokazujące aktualny stan nieruchomości. Dokumentacja powinna obejmować zarówno zbliżenia uszkodzeń, jak i szerszy widok pomieszczenia lub elewacji.

Warto:

  • włączyć w aparacie zapis daty,
  • sfotografować pęknięcia z miarką lub innym punktem odniesienia,
  • wskazać pomieszczenie, w którym znajduje się uszkodzenie,
  • udokumentować problemy z drzwiami, oknami i posadzkami,
  • fotografować również elewację, ogrodzenie i teren wokół budynku,
  • udokumentować także zalewiska, podmakanie gruntu lub zalane piwnice, jeśli pojawiły się po eksploatacji,
  • zapisywać daty pojawienia się nowych zmian.

Jeżeli szkody postępują, kolejne zdjęcia wykonywane w odstępach czasu mogą pokazać ich rozwój, także w otoczeniu nieruchomości, gdy dochodzi do zaburzeń poziomu wód gruntowych.

4. Porównaj odmowę z protokołem oględzin

Sprawdź, czy protokół obejmuje wszystkie wskazane przez Ciebie uszkodzenia. Jeżeli czegoś brakuje, sporządź własną listę pominiętych elementów.

Zwróć uwagę, czy w protokole nie znalazły się stwierdzenia, z którymi się nie zgadzasz, na przykład dotyczące wcześniejszego stanu budynku, daty powstania uszkodzeń albo ich przyczyn.

5. Oceń, czy potrzebna jest niezależna opinia

Niezależna opinia techniczna nie jest obowiązkowa w każdej sprawie. Może być jednak szczególnie przydatna, gdy:

  • odmowa opiera się na braku związku z eksploatacją,
  • występuje przechył lub osiadanie budynku,
  • uszkodzenia dotyczą fundamentów lub konstrukcji,
  • szkody powracają po wcześniejszych naprawach,
  • dokumentacja kopalni jest niepełna,
  • strony nie zgadzają się co do zakresu koniecznych prac,
  • proponowana metoda naprawy nie odpowiada charakterowi uszkodzeń.

Zakres opinii powinien być dopasowany do przyczyny odmowy. Nie zawsze potrzebna jest od razu rozbudowana ekspertyza. Czasem wystarczają oględziny, pomiary, dokumentacja geodezyjna lub uporządkowana analiza dotychczasowych materiałów.

6. Przygotuj rzeczową odpowiedź

Pismo powinno zawierać:

  • dane poszkodowanego i nieruchomości,
  • numer sprawy,
  • datę otrzymania odmowy,
  • wskazanie kwestionowanych ustaleń,
  • opis pominiętych faktów i uszkodzeń,
  • powołanie nowych dowodów,
  • precyzyjne żądanie,
  • listę załączników.

Warto unikać ogólnych i emocjonalnych sformułowań. Największe znaczenie mają konkretne rozbieżności, dokumenty, pomiary i argumenty techniczne.

7. Oceń dalszą drogę postępowania

Po analizie dokumentacji można rozważyć:

  • uzupełnienie zgłoszenia,
  • przedstawienie dodatkowych dowodów,
  • ponowne negocjacje,
  • złożenie propozycji ugodowej,
  • wykonanie potrzebnych pomiarów lub opinii,
  • skierowanie sprawy do sądu po wyczerpaniu postępowania ugodowego.

Wybór właściwej drogi zależy od treści odmowy, rodzaju szkody, zgromadzonych dowodów i czasu, jaki upłynął od jej ujawnienia.

Do wstępnej oceny sprawy warto zgromadzić:

  • zgłoszenie szkody i potwierdzenie jego złożenia,
  • pismo z odmową oraz wszystkie załączniki,
  • protokoły oględzin,
  • zdjęcia i filmy uszkodzeń,
  • dokumentację techniczną budynku,
  • dokumenty dotyczące wcześniejszych remontów,
  • wcześniejsze ugody lub pisma dotyczące szkód,
  • kosztorysy i propozycje naprawy,
  • wyniki pomiarów geodezyjnych, jeżeli były wykonywane,
  • faktury za pilne prace zabezpieczające,
  • dokument potwierdzający prawo do nieruchomości lub uszkodzonego mienia,
  • pełną korespondencję z podmiotem odpowiedzialnym.

Nie zawsze wszystkie te dokumenty będą potrzebne. Ich uporządkowanie pozwala jednak szybciej ustalić, na czym opiera się odmowa i czego brakuje do dalszego prowadzenia sprawy.

Jeżeli nie ma bezpośredniego zagrożenia, przed rozpoczęciem napraw najlepiej dokładnie udokumentować stan nieruchomości. Zbyt szybkie usunięcie pęknięć, deformacji lub innych śladów może utrudnić późniejszą ocenę przyczyny i rozmiaru szkody.

Bezpieczeństwo mieszkańców i zabezpieczenie budynku są jednak najważniejsze. Jeżeli konieczne są pilne prace:

  1. wykonaj zdjęcia i nagrania przed rozpoczęciem robót,
  2. zapisz datę oraz przyczynę interwencji,
  3. poinformuj odpowiedzialny podmiot, jeśli sytuacja na to pozwala,
  4. poproś wykonawcę o dokładny opis prac,
  5. zachowaj faktury, rachunki i potwierdzenia zapłaty,
  6. udokumentuj stan po wykonaniu zabezpieczeń.

Prawo przewiduje, że jeżeli poszkodowany poniósł nakłady na naprawienie szkody, przy ustalaniu odszkodowania uwzględnia się wartość uzasadnionych nakładów. Nie oznacza to jednak automatycznego zwrotu każdego wydatku — jego zasadność i związek ze szkodą mogą podlegać ocenie.

Roszczenia dotyczące szkód objętych Prawem geologicznym i górniczym przedawniają się z upływem pięciu lat od momentu dowiedzenia się o szkodzie oraz o osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie, a bieg terminu liczy się od dniu ujawnienia szkody.

Nie należy więc odkładać analizy odmowy. Ustalenie początku biegu terminu może zależeć od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od momentu dowiedzenia się o uszkodzeniu.

W przypadku szkód powstałych przed 2012 r. mogą mieć zastosowanie wcześniejsze regulacje przewidujące 3-letni termin przedawnienia.

Nie warto też zakładać, że każde wysłane do kopalni pismo automatycznie rozwiązuje problem przedawnienia. Wpływ poszczególnych czynności na bieg terminu powinien zostać oceniony indywidualnie.

Nie zawsze. Prawo geologiczne i górnicze przewiduje odpowiednie stosowanie przepisów również do innych podmiotów, których prawa majątkowe zostały zagrożone ruchem zakładu górniczego.

Może to mieć znaczenie między innymi dla najemców, dzierżawców lub przedsiębiorców, którzy nie są właścicielami budynku, ale ponieśli szkodę w należącym do nich wyposażeniu, urządzeniach albo innych składnikach majątku.

Możliwość dochodzenia konkretnego roszczenia zależy jednak od rodzaju szkody, zapisów umowy, tytułu prawnego oraz tego, kto rzeczywiście poniósł stratę. Każda taka sytuacja wymaga odrębnej analizy.

0 zł na start

W Kompensacie pomagamy poszkodowanym przejść przez kolejne etapy sprawy — od analizy dokumentów, przez przygotowanie materiału dowodowego i negocjacje, aż po dalsze dochodzenie roszczeń.

W zależności od sytuacji możemy między innymi:

  • przeanalizować odmowę i wcześniejszą dokumentację,
  • ustalić, jakie argumenty zakwestionowała kopalnia,
  • wskazać brakujące dokumenty i dowody,
  • pomóc w odpowiednim udokumentowaniu szkody,
  • skoordynować potrzebne oceny techniczne i pomiary,
  • prowadzić negocjacje z podmiotem odpowiedzialnym,
  • wspierać poszkodowanego na dalszych etapach sprawy.

Kompensata specjalizuje się w dochodzeniu odszkodowań za szkody górnicze od 2011 roku. Konsultacja jest bezpłatna i niezobowiązująca. Firma nie pobiera opłat wstępnych, a wynagrodzenie jest naliczane po skutecznym uzyskaniu odszkodowania.

Otrzymałeś odmowę odszkodowania?

Przygotuj:

  • pismo z odmową,
  • pierwotne zgłoszenie szkody,
  • protokół oględzin,
  • zdjęcia nieruchomości,
  • dotychczasową korespondencję.

Umów bezpłatną konsultację. Przeanalizujemy Twoją sytuację i wyjaśnimy, jakie dalsze działania można rozważyć.


Czy odmowa kopalni ostatecznie zamyka sprawę?

Nie musi. Należy sprawdzić zakres odmowy, jej uzasadnienie i dokumenty, na których została oparta. Możliwe może być uzupełnienie dowodów, ponowne podjęcie negocjacji albo dalsze dochodzenie roszczeń.

Czy muszę zamówić prywatną ekspertyzę?

Nie w każdej sprawie. Zakres potrzebnych badań zależy od przyczyny odmowy. Niezależna ocena może być szczególnie przydatna, gdy kopalnia kwestionuje związek szkody z eksploatacją albo strony nie zgadzają się co do zakresu napraw.

Czy mogę od razu skierować sprawę do sądu?

Sądowe dochodzenie roszczeń jest możliwe po wyczerpaniu postępowania ugodowego. Po jego zakończeniu możliwe jest także postępowanie sądowe o naprawę szkód albo odszkodowanie pieniężne, a gdy przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe lub niecelowe, sąd może zasądzić spełnienie świadczenia pieniężnego. Ustawa uznaje ten warunek za spełniony, gdy przedsiębiorca odmówił zawarcia ugody albo gdy od skierowania roszczenia upłynęło 30 dni, o ile poszkodowany nie wyznaczył dłuższego terminu. W takim trybie poszkodowany co do zasady nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych ani zaliczki na sporządzenie opinii biegłego, a kosztów sądowych zazwyczaj nie ponosi; wysokość odszkodowania często ustala się na podstawie opinii biegłego lub opinia biegłego sądowego.

Co zrobić, gdy kopalnia nie odpowiada na zgłoszenia szkody?

Zachowaj potwierdzenie doręczenia zgłoszenia i sprawdź, jaki termin został wskazany w piśmie. Brak odpowiedzi może mieć znaczenie dla oceny, czy postępowanie ugodowe zostało wyczerpane.

Czy mogę naprawić pęknięcia przed kolejnymi oględzinami?

Jeżeli naprawa nie jest pilna, najpierw dokładnie udokumentuj uszkodzenia. Przed rozpoczęciem prac warto sfotografować także pęknięcia ścian nośnych, zalane piwnice lub inne uszkodzenia obiektów budowlanych, jeśli występują. Gdy konieczne jest zabezpieczenie budynku, wykonaj zdjęcia i nagrania, zachowaj faktury oraz opisz zakres przeprowadzonych prac. Taka dokumentacja jest ważna również wtedy, gdy zniszczenia powstałe w wyniku działalności górniczej mają wpływ na zakres naprawę szkód.


Podstawa prawna: art. 144–151 ustawy – Prawo geologiczne i górnicze, tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 69.